Własnoręcznie wykonane ozdoby choinkowe – bombki z papieru

Święta lada moment, warto pomyśleć o ozdobach choinkowych. W dzisiejszych czasach, w każdym sklepie możemy kupić ozdoby choinkowe, jednak ja zachęcam do wykonania własnoręcznych ozdób. W internecie można znaleźć mnóstwo inspiracji. Ja wybrałam bombki wykonane z papieru. Własnoręczne ozdoby choinkowe to doskonały pomysł na wspólne spędzenie czasu z dziećmi.

Do wykonania jednej gwiazdki potrzebne będą:

  • 60 karteczek w wybranych kolorach
  • klej
  • wstążka – około 0,5 cm szerokości, 30 cm długości
  • wstążka – około 1 cm szerokości, 30 cm długości

Kolejne etapy wykonania zostały przedstawione na zdjęciach.

ozdoby_świąteczne_własnoręczne_gwiazdka_z_papieru_bombka

gwiazdka_z_papieru_święta_bożego narodzenia.jpg

Reklamy

Las modrzewiowy jesienią – fotografie

Jesień potrafi zachwycić nas swoimi barwami zwłaszcza w lesie. Lasy liściaste pięknie zmieniają swoje kolory. W lasach iglastych sytuacja wygląda zupełnie inaczej, jedynie las modrzewiowy wygląda jesienią przepięknie. Igły zmieniające kolory na żółto-pomarańczowe to przyjemne dla oka zjawisko. Kilka fotografii dla Was.

Tort czekoladowy z dżemem wiśniowym i gorzką polewą

Dziś się chwalę 🙂
Zabrzmiało troszkę śmiesznie i dumnie 😉
W ostatnim czasie miała przyjemność zrobić tort na ćwierćwiecze. Wszyscy twierdzą, że był pyszny, dlatego dzielę się moim przepisem. Mam nadzieję, że i Wam przypadnie do gustu.

SKŁADNIKI:
Biszkopt:

  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/2 szklanki maki ziemniaczanej
  • 3/5 szklanki cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 6 jajek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżeczki kakao

Krem czekoladowy:

  • 100 g gorzkiej czekolady (WEDEL 60%)
  • 330 ml śmietany 30%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 opakowania cukru wanilinowego
  • 2x śmietan fix

Poncz:

  • 50-70 ml wódki wiśniowej
  • szklanka wody
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • szczypta kwasku cytrynowego

Polewa czekoladowa:

  • 100 g czekolady gorzkiej (WEDEL 60%)
  • 100 ml śmietany 30%

Dodatkowo:

  • mały słoik dżemu wiśniowego
  • śmietana kremówka 200 ml
  • 2x śmietan fix
  • 2x cukier wanilinowy

PRZYGOTOWANIE:

Biszkopt: Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić mikserem na gładką masę, dodać cukier i cukier wanilinowy – miksować. Dodając po jednym żółtku nadal miksować. Następnie powoli dodawać wymieszane ze sobą mąki, kakao i proszek do pieczenia delikatnie mieszając łyżką. Ciasto wylać do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Ciasto piec w temperaturze 180 C, około 30-35 minut wkładając do nagrzanego piekarnika. Po upieczeniu biszkopt przekrój na trzy równe części.

Krem czekoladowy: Czekoladę rozpuść w kąpieli wodnej. Lekko ciepłą czekoladę dodaj do serka mascarpone szybko miksując, aby nie utworzyły się grudki. Całość zmiksuj z ubitą śmietaną kremówką z cukrem i fixem. Krem wstaw na kilka minut do lodówki.

Poncz: Składniki wymienione wyżej połącz i odstaw na kilka minut.

Składanie tortu:
Pierwszy blat biszkoptu nasącz bardzo delikatnie, do 4 łyżek ponczu. Wyłóż dżem, tak aby nie wychodził poza blat biszkoptu. Połóż drugi blat i nasącz następnie wyłóż 2/5 kremu. Połóż trzeci blat, nasącz i wyłóż kolejne 2/5 kremu, wyrównaj, pozostałym kremem pokryj boki tortu. Tak przygotowaną bazę wstaw do lodówki na około 2 h. Następnie rozpuść czekoladę i na małym ogniu połącz ze śmietaną 30% – zachowaj proporcje. Lekko ostudź i wylewaj na ciasto. Jeżeli czekolada nie chce spływać przelej ją do torebki foliowej, utnij minimalnie róg i maluj spływające wzorki. Wierzch udekoruj bitą śmietaną według uznania.

tort_czekoladowy_urodzinowy

Smacznego 🙂

 

Jesień – najbardziej kolorowa pora roku

Lubicie jesień i barwy, które jej towarzyszą? Ja uwielbiam piękne ciepłe kolory, które spotykamy na każdym kroku. Jednak wiadomo, że mowa oczywiście o tej pięknej złotej jesieni 🙂 deszcz, chłód już nie są tak przyjemne. Póki można cieszyć się tak piękną złotą jesienią należy z tego korzystać i czerpać ile się tylko da z ostatnich ciepłych dni i promieni słońca. Mam dla Was kilka zdjęć z mojego otoczenia. Miłego oglądania a już niebawem kolejne fotografie 🙂

Rzeka, łabędzie, kładka i mnóstwo atrakcji

Lisowice…niewielka miejscowość, w której do niedawana zupełnie nic się nie działo, jednak od jakieś czasu realizowany jest „projekt Lisowice”. W sezonie wakacyjnym można kąpać się w basenach, których już za rok ma być więcej.  Na terenie projektu były pokazy tanecznych fontann, organizowane są koncerty i mnóstwo innych atrakcji. Na scenie wystąpiły już takie gwiazdy jak: Enej, Myslovitz, Video, Mesajah, Krzysztof Cugowski. Niebawem dzień piwa czekamy na inne informacje dotyczące nadchodzących atrakcji. Wszystkich zainteresowanym polecam fanpage na Facebooku – tam z pewnością będziecie na bieżąco. Ja jednak najbardziej lubię spędzać tam czas ze względu na bajeczną przyrodę i łabędzie, które można tam spotkać. Dla Was kilka fotografii z tego miejsca.

Skoczek zielony (Omocestus viridulus) potocznie – Konik polny

„Konik polny” – chyba każdy dokładnie wie jak ten owad wygląda. Ja dziś przedstawiam kilka fotografii makro dzięki, którym możecie przyjrzeć mu się bliżej. Na co dzień najprawdopodobniej nie zwracacie na niego uwagi, jednak czasami na spacerze może wskoczyć nam wprost pod nogi. W takiej sytuacji przyjrzyjcie się mu bliżej. Póki co zapraszam do zapoznania się z moimi fotografiami.

Ruchome wydmy w Łebie – Słowiński Par Narodowy

Łeba – niby pozornie niewielkie miasteczko pełne turystów, jednak wokół sporo się dzieje. Wśród wielu atrakcji turystycznych jest miejsce, które konicznie trzeba zobaczyć. Mowa oczywiście o ruchomych wydmach w Słowińskim Parku Narodowym. Aby dojechać / dojść do wydm trzeba zarezerwować około pół dnia, ale na prawdę warto. Na miejsce można dojechać rowerem, meleksem lub wybrać długi spacer. Trasa ma około 10 km w jedną stronę. My wypożyczyliśmy rower i byliśmy bardzo zadowoleni. Droga prowadząca przez las była bardzo przyjemna. Pamiętajcie, aby przygotować się na tą wyprawę: kapelusz i woda – niezbędne! Poniżej kilka zdjęć, które mniej więcej przedstawiają jak wygląda to przepiękne miejsce. Jednak zdjęcia nie odzwierciedlają tych niezwykłych widoków. Ja osobiście polecam zarezerwowanie jednego dnia na taką wycieczkę. Powodzenia 🙂

las_słowiński_park_narodowy_łeba

Fotografie makro – kwiaty blisko nas

Prawie wszystkie kobiety lubią kwiaty – oczywiście nie tylko dostawać. Jednak niektórzy mają ich całe mnóstwo w swoich ogrodach, na balkonach. Jednak czy przyglądamy im się dokładnie? Czasami mamy coś na co nie zwracamy szczególnej uwagi. Cieszy nas, że kwiaty kwitną, maja piękne kolory i co dalej. W fotografii makro można dostrzec to czego nie widzimy na co dzień. Kilka zdjęć na których możecie dostrzec nie tylko same kwiaty i kolory. Jeżeli macie taką możliwość wyjdźcie z aparatem do ogrodu, jedźcie na działkę a dostrzeżecie znacznie więcej. Dziś kilka moich fotografii makro z mojego ogrodu. Miłego oglądania.

Fotografia makro – mały świat w powiększeniu

Makro jest znakomitą gałęzią fotografii. Dzięki tej kategorii zdjęć możemy dostrzec to, na co w codziennym, zabieganym życiu zupełnie nie zwracamy uwagi. Zdjęcia makro potrafią zaskoczyć nie tylko widza, ale również fotografa – zwłaszcza wtedy gdy po zrobieniu zdjęcia zauważamy coś o czym nie mieliśmy pojęcia. Dostrzegamy kolorowe skrzydła owadów, które widzimy pierwszy raz na oczy. Zauważamy dokładną budowę owadów, kwiatów. Dzięki fotografii makro możemy odkryć przyrodę na nowo. Wszystkim, którzy korzystają z aparatu, a nigdy nie próbowali robić zdjęć makro polecam spróbować. Oczywiście ogólnie wiadomo, że w fotografii makro ważny jest odpowiedni sprzęt, który zbliży obiekt na tyle aby coś ciekawego zobaczyć, jednak zwykły aparat też może dać interesujące rezultaty. Zapewniam, że nie jedno Was zaskoczy. Poniżej kilka moich zdjęć makro – miłego oglądania.